Witaj!

Na wstępie napiszę, co już na pewno wiem i co potrafię.
Zacznę od tego, że umiem rysować. Muszę jednak odświeżyć tę umiejętność, bo co prawda czasem robię drobne rysunki, ale pełnego portretu nie rysowałam od czasów lockdownu.
Mój poziom jest mniej więcej taki::
Moja galeria rysunków

Mam też doświadczenie jako ceramiczka. Może wydawać się to niezwiązane, ale nauczyło mnie to, że warto pracować pod okiem kogoś doświadczonego – żeby na początku nie wyrobić sobie złych nawyków, które potem trudno wyeliminować. To doświadczenie pokazało mi też, że błędy potrafią ujawniać się dopiero po czasie.

A i ucze sie w wieksosci z tego kanalu

Zaczne od pokazania Ci jakie mam obecnie kardige.

Teraz moje ostatnie prace.

Jak widzisz, robilam kwadraty, linie, kulka. Szlag mnie trafial. Nudne to bardzo, ale wiem ze trzeba. Jednak czulam ze robie sie byle jaka, bo zamiast skupiac sie na robieniu ich dobrze, myslalam, by tylko je zrobic odchaczyc temat i isc dalej. Dlatego jakos tych lini jest jaka jest. I jak widzisz tam jest p w zlym miejscu, bo starlam sobie odbitke reka. Chcialam zrobic na slepo i wyszlo jak wyszlo – drugi raz tak nie zrobie.

Pokażę też kilka zbliżeń na linie, żeby było widać, że mam problem z łączeniem przerwanych linii i że wychodzą one krzywe.

Teraz moje bardziej uporządkowane pytania:

  1. Wyczucie głębokości – wiem, że muszę wejść dostatecznie głęboko, żeby tusz został w skórze, ale też nie za głęboko, żeby nie uszkodzić tkanek klienta. Tylko jak mam to rozpoznać? Czy to kwestia wyczucia, które przyjdzie z czasem? Ziomek z Tattooing 101 mówi, żeby kontrolować głębokość ręką i nie opierać plastiku o skórę, ale w innym tutorialu ktoś inny mówił, żeby właśnie ustawić igłę na odpowiednią długość i wbijać aż do plastiku.

  2. Czy idę w dobrym kierunku – niby zaczęłam dopiero miesiąc temu, ale czy powinnam ćwiczyć coś innego? Od czego najlepiej zacząć – wrócić do figur geometrycznych, czy robić proste linearne rysunki (np. kwiatki), a dopiero potem przejść do cieniowania?

  3. Linie poprzeczne – wiem, jak robić linie od góry i od dołu, ale co z tymi w poprzek? Nie obracam na razie sztucznej skóry, bo klienta też przecież nie obrócę. Mogę obracać siebie (robię to na tyle, na ile pozwala mi stolik), ale nie zawsze będzie taka możliwość.

  4. Nauka z YouTube vs. kursy – czy uczyć się dalej z YT, a potem zrobić jakiś kurs? Jeśli tak, to jaki? Czy wszystkie kursy dają certyfikaty? Czy te certyfikaty są respektowane w salonach, i czy bez nich w ogóle mogę zacząć praktykę? Może od razu lepiej iść w kurs (bo one tłumaczą wszystko od początku)? A może kursy brać tylko pod konkretne techniki? Polecasz jakieś konkretne?

  5. Twoje błędy na początku – jakie błędy popełniałeś jako początkujący? Gdybyś mógł cofnąć czas, co byś doradził samemu sobie, żeby ich uniknąć?

  6. Sprzęt – dokupić więcej igieł?

Na razie to tyle. W tygodniu planuję nagrać siebie przy pracy – czekam tylko, aż mój kamerzysta będzie miał wolną chwilę.